Print
Hits: 536

Archeologu, jeśli znajdziesz ślady pierwszej cywilizacji, wstań pochyl głowę i uczcij minuta ciszy pierwszych  ofiar masowej  przemocy, okrucieństwa, zniewolenia  i upodlenia człowieka przez człowieka. Jeśli odkryjesz grób pierwszego władcy ciesz się ze nie musisz stanąć przed

jego obliczem. Przed obliczem pierwszego zboczeńca opętanego chciwością, grabieżą, i okrucieństwem tak strasznym ze zmusił ludzi wolnych do wyboru miedzy zżyciem w upodleniu lub śmiercią w mekkach okrutnych. Człowiek wolny nie boi się śmierci, śmierć  należy nierozłącznie do zżycia i jest naturalna koleją losu. Śmierć jest nierozłączna częścią życia.  Człowiek wolny może się tylko ugiąć przed okrucieństwem. Gdy zmuszony jest patrzeć bezsilnie na śmierć w mękach okrutnych na śmierć swoich najbliższych. Każdy zna z historii jakich metod uśmiercania używali pierwsi władcy. Jakich metod używali by  uczyć swych poddanych miłości do swego pana, wierności, poświecenia, oddania. Kara śmierci nie jest zwrócona do skazańca. Kara śmierci miała i nadal ma  za zadanie budzić zgrozę wśród tych co musieli to widzieć dlatego tak ważne były egzekucje publiczne. Nie tyle po to by karać skazańca lecz bardziej by siać zgrozę.

Szkoda ze patrzymy się na rozwój cywilizacji z punktu widzenia władców. Nazywamy ich ludźmi wielkimi i obdarzamy podziwem. Szkoda ze nie potrafimy zobaczyć tego oczami milionów ludzi którzy stali się ofiara ich pazerności, bezwzględności, i samolubności. Szkoda ze wyprawy grabieżcze nazywamy podbojami. Szkoda ze nienasycona żądza władzy p powiększanie własnego posiadania nazywamy poszerzaniem państwa. Zjednoczeniem. Przyłączeniem ileż nazw szlachetnych znaleźliśmy by przybrać te czyny podle w szaty szlachetne. I jeszcze być z tego dumny.

Czym jest właściwie cywilizacja. Dlaczego okazujemy tyle podziwu jeśli uda nam się znaleźć  grobowiec wypełniony kosztownościami , bogactwem. Dla czego nie potrafimy tego urzec z innej strony ze nikt jeszcze nie produkuje bogactwa ze bogactwo się grabi. Złoto i pieniądz nie rodzi się w ziemi w takich ilościach, by do tego dojść trzeba rzucić na kolana i zmusić do nadludzkiej pracy dla siebie samego miliony ludzi i zabrać im wszystko co posiadali.